• Wpisów:2472
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:330 dni temu
  • Licznik odwiedzin:158 278 / 2478 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
astra56
 
kalipso
 
  • awatar KALIPSO: @havier35: @havier35: Pięknie to wygląda pozdrawiam :)
  • awatar havier35: http://b1.pinger.pl/e438cefb90bb06fa0610ea8824fa0bb2/ANkf7f9c856ea.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
 

 

prowadzi jeszcze senne rozmowy z porankiem
który różanym kluczem otwiera błękitne podwoje
a potem tęsknym spojrzeniem ogarnie
koronę matczynych ramion
uroni łzę na pożegnanie
nim stanie się złotym latawcem
i poszybuje gdzie zechce wiatr
być może usiądzie u twoich stóp
a wtedy weź go w dłonie
i włóż pomiędzy kartki albumu
gdzie kiedyś usnęły wspomnienia
a kiedy do nich powrócisz
usłyszysz jesienny szept

5.09.2017
Astra


 

 
Mgły gęstnieją,
siadając na sennych
powiekach poranka.
Przeciera oczy rosą,
lecz ciągle bezskutecznie.

I nie ma już kasztanów,
piwnookie zrudziały.
Wiatr szelestem nuci
tęsknotę ażurowych słów.
Łąki wciąż senne nie podnoszą rzęs.

W koralach jarzębin
złotem zalśniły diademy,
jak koroną osiadły
słonecznym blaskiem.

Mgły podniosły woal,
a liście tanecznym
korowodem lekkości,
zawirowały purpurą.

21.09.2017
Astra
 

astra56
 
kalipso
 
Jak zwykle dzieje się u Ciebie sporo.
Piękne fotki Reniu, pozdrawiam serdecznie
Przesyłam wrzośce, bo jesień blisko

 

 
nie ma limitu na miłość
czasami wije się nieskończenie
jak rzeka poza horyzont
często umyka ze wzburzonego źródła jak strumyk

- wiesz
a ja lubię jeziorną toń
gdzie o zachodzie pomiędzy niebem a ziemią
bujamy się na huśtawce naszych oddechów
o świcie łatamy niedoskonałości
cerując nićmi babiego lata
i jest z nami cisza
pozwalająca scalić myśli
są zawsze na wyciagnięcie słowa
które tylko wymawiamy szeptem

5.09.2017
Astra
fot. moja

 

 
ptaki kluczami pozamykały niebo
i tylko zagubiona jaskółka
tęskni do bocianich gościnnych domów
deszcze pozmywały kwiatowe kapelusze
i aby osłodzić im smutek
słońce zza chmur przewiązało szarfy purpurowe
wiatr niepoprawny optymista
na skrzypkach gra jesienną sambę
lecz liście tańczą taniec melancholii
- powłóczy znużonymi rzęsami
od nieba po moje niepocieszone serce

nie zapomniałam lata
- ocieram tęskną łzę
wypatrując złotego drogowskazu*
pośród jesiennych mgieł

*złotego drogowskazu - słońca
25.08.2017
Astra


 

 

na ustach osiadają
ostatnie szepty przed snem
nie klękam
nie modlę się
bez paciorków różańca
rozmawiam z tobą Boże
słowami prostymi
płynącymi z serca
lecz nie odpowiadasz
nie czynisz cudów

może kiedyś dasz znak
a jeśli będzie
zaproszeniem do twojego domu
to proszę jeszcze nie teraz
poczekaj
- założę sukienkę

w kolorze nieba
21.06.2017
Astra


 

 

od świtu do nocy
trwam w narkotycznym amoku
uzależniona od ciebie
nie od pocałunków i pieszczoty
ale od proszę i dziękuję
gdy podajesz obrane jabłko
(pamiętasz że jem bez skórki)
zaparzasz zieloną herbatę
w kubku w wesołe groszki

wzrokiem uzależnionym
zapamiętuję ślady
twoich stóp i dłoni
to tu - to tam
w naszym codziennym życiu

serce moje bije jednostajnie
lecz kiedy mówisz do mnie
- skarbie
pomimo przyzwyczajenia
zawsze rozdzwania się
echem miłosnego uniesienia

22.06.2017
Astra
rys. mój


  • awatar KALIPSO: Aniu jak pięknie narysowane i napisane .. jak kochana się czujesz ...pozdrawiam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
w twoich oczach
widzę ocean spokoju
ukołysz mnie sobą
ucisz burze szalejące
w moich myślach
uspokój moje rozedrganie
a gdy krzyczę
pocałunkiem ucisz usta

poukładaj moje życie na nowo
niech w jego przegródkach
oprócz żałości odnajdę nadzieję
by mogła budzić nas zawsze o świcie

ukołysz mnie sobą
nie pozwól by łzy
przysiadły w kącikach ust

szeptem ukołysz mnie na poduszce
i podziel się swoim snem

20.06.2017
Astra


 

 
mamo moja
włosy twoje
są w kolorze jesień
pachniesz złotym rumiankiem
w oczach masz ciągle apetyt na życie

oswajam się z twoją starością
lecz serce tęskni za matką
której zawsze mogłam wypłakać się w ukochane ramiona
dzisiaj opowiadasz o nieprzespanych nocach
o tym co ciebie boli
wznosisz skargi do Boga na starość
teraz ja muszę ciebie tulić i chronić

pamiętaj mamo
że kocham ciebie miłością wyjątkową
- wdzięcznej córki
która zawsze sercem odpowiada
na twoje serce

Astra


 

 
wiem że drzemie we mnie
skulona jak puszysty kot
jeszcze nie rozbudzona
po śnie zimowym

nastrajam siebie
niczym rozstrojony instrument
śpiewem ptaków
i szumem drzew

smyczkiem wiatru
poruszam najczulsze struny
może wreszcie obudzi się
szczęśliwie nucąc na moich ustach

9.05.2017
Astra
rys. T. Markovstev



 

 
wiosna już rozłożyła zielone kobierce
ozdobiła pejzaże bukietami konwalii i liliowców
zapachami odurzyła zmysły

pamiętasz różowe świty
składaliśmy obietnice na wieki
pod parasolami szumiących drzew
- nie dane nam było…
moje trwanie bez ciebie
straciło upojność i radość istnienia
tęsknota jak rzeka zawiła nie ma końca

obiecaj że czekać będziesz
na skraju błękitnej polany
gdzie aniołowie zagrają melodię
którą nuciliśmy kołysząc się
w objęciach miłości

8.05.2017
Astra
obrazek T. Markovstiev



 

 
czerpię je
z nieograniczonego źródła obfitości
w każdej chwili która rodzi się z radości
w każdym momencie który wzrusza tkliwie serce
o smutnym poranku w odsłonach sennych półcieni
i nocą rozdartą krzykiem sowy
i wtedy gdy brak mi słów na ludzkie cierpienie
które człowiek dźwiga z Syzyfa mozołem

spływają łzy po policzkach
ścieżkami bezradności
przynosząc duszy ulgę

9.05.2017
Astra


 

 
zaczynam uczyć się nowego życia
nie mam już tyle witalności jak za młodu
a jednak
zachwycam się zachodem siadając w kołysce horyzontu
wiosennie tonę w zapachach
splatając wianki z senności poranka
czekam na bzy tworzące liliowe witraże
i na truskawki które różem scukrzą moje usta
rozmyślam o najpiękniejszych chwilach
które już nie powrócą
lecz nie ronię łez
bluszczem nieprzemijających uczuć splatam nasze dłonie
by pójść z tobą spokojnie aleją kasztanów
gdzie ciągle żywe wspomnienia
powitają nas w nowej odsłonie

Astra


  • awatar KALIPSO: ładne Aniu ...dobrze ze pokazujesz się od czas do czasu ...pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

są takie dni
kiedy istnienie moje
już świtem różowieje
o niebo lepsze
niż te wczorajsze
- łzawe

słońce pędzlem
odmienia szarości
w żółto – złote pragnienia
a nocą nie przychodzi smutek
bo wpatrzona w bajeczny firmament
staję się jedną z gwiazd

Astra


 

 

my


powstał w nas muzyczny poemat
muzykę podszepnął wiatr
w pasaże wplątały się nici babiego lata

jesteśmy tkliwością
która kołysze się w istnieniu
i jak tęczowy motyl
unosi się ku światłości
w której dojrzewa życie

**
dwie odrębne istoty
połączone najsubtelniejszą pępowiną
z wysublimowanych uczuć
pełnych tęsknoty

dwie połówki
zatopione w bursztynie życia
aż po srebrzysty kres

29.04.2017
Astra


 

astra56
 
kalipso
 
 

 
to tylko białe kartki
znaczone słowami
wypieszczone myśli
które zrodziły się bezsenną nocą
lub nieśmiałym świtem
gdy czasem ronimy łzę

jak skrzydlate gołębie
fruną i fruną
ponad przestworza do serc
spragnionych czułej pieszczoty
przysiadają tylko na chwilkę
grając muzykę rozmarzenia
i odlatują w niepamięć

Astra


  • awatar KALIPSO: a gdzie się znów podziałaś !!!!!
  • awatar KALIPSO: Aniu jesteś to dobrze...długo cię nie było pozdrawiam wiosennie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
a z nami
bolesny okruch losu
w nieodpowiedniej chwili
wpadł do naszego domu
niwecząc plany
które co noc zapisywaliśmy w gwiazdach
marzyliśmy
wplatając pomiędzy palce
złociste tęsknoty babiego lata

dzisiaj
ja i ty
uczymy się nowych ról
bez prób gramy
dopóki starczy nam sił

*
wtulona w ciebie
oddycham w rytmie twojego oddechu
otulasz czułością dłoni
dodajesz sił codziennie
szepty i ważne słowa
jesteś

*
upiekłam jabłecznik pachnący cynamonem
chcę w twoich oczach
zobaczyć światełko radości
które przyćmiłam własnym egoizmem
już będę silna waleczna za dnia
dla ciebie
tylko nocą
gdy będziesz w szczęśliwej krainie
uronię łzę
dla siebie

17. 02. 2017
Astra


 

 

***

kiedy odejdę
pozostanę tylko różanym płatkiem w twoim sercu
słowem ‘mama’ wymawianym z dziecięcą prostotą
garścią wspomnień
które z nastaniem kolejnego świtu staną się bledsze

będę wiatrem
szumem fal
tęskną pieśnią
cząstką Wszechświata
z wyciągniętymi ramionami ku Ziemi
bezimiennym światłem
w gwiezdnej przestrzeni


29.01. 2017
Astra
  • awatar KALIPSO: a co ten wiersz taki smutny ...pozdrawiam Aniu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
wschód

pięknieje dzień
złocąc kontury poranka
okrywa chustą błękitną niebo
myśli zanurza
w seledynowych półcieniach rzęs

**

zachód

zakłada suknię w różanych koronkach
z halką w zwiewnej purpurze
pod powiekami zostawia
niezapomniane ścieżki pamięci

**

noc

gdy za oknem srebro lśni
otulona bezsennością
jak w bezkształtnych kawałeczkach mgły
czekam świtu

20.01. 2017
Astra